suknie i sukienki…

W ostatnich latach sukienki, w sposób szczególny zaczęły ewoluować w swym wyglądzie i charakterze, chociaż już w średniowieczu stanowiły ubiór podkreślający kobiece kształty. To jednak dopiero ostatnie dziesięciolecia przyniosły tak gwałtowne zmiany w stylach i materiałach stosowanych do ich projektowania.
Przez bardzo długi okres w historii prym wiodły sukienki typu szmizjerka, tunika czy lejba, pojawiły się także-chyba najdostojniejsze z suknianych ’sióstr’, suknie wieczorowe. Od samego początku mające inny charakter, niż pozostałe sukienki, bo z założenia mające wyglądać wyjątkowo strojnie.
Można powiedzieć że suknia wieczorowa, to wyrazista i konkretna forma, jednak dopuszczająca pewne sprzeczności. Może być wąska albo szeroka, długa lub krótka, powiewna lub przylegająca, ale nigdy pośrodku, trochę taka, trochę taka. Przede wszystkim jednak suknie wieczorowe, to ubiór kobiet, które zawsze muszą się w nich czuć uroczyście, odświętnie i wyjątkowo. Ustrojone odpowiednimi dodatkami ( piękne falbany, taśmy z ozdobami pasmanteryjnymi, bogato zdobione hafty ),czynią z kobiet obiekty westchnień. Jednak należy pamiętać że dobór wszelkich dodatków kobiecej galanterii ma bardzo istotny wpływ na całość prezentacji, i w wielu wypadkach nieumiejętne ich komponowanie może niekorzystnie wpłynąć na efekt końcowy.
Sukienki, a w szczególności suknie wieczorowe, w czasach, kiedy kobiety są niezależne i wyzwolone światopoglądowo, coraz częściej są projektowane indywidualnie, muszą one mieć perfekcyjne i niepowtarzalne wzory, szyte z naturalnych materiałów, zwiewnych i niemnących się. Oczywiście istnieją zasady, jak chyba przy każdej części garderoby, że kolor i formę sukienki dobieramy do indywidualnych cech i gustów danej pani, jednakże obecny wybór różnorodnych fasonów sukni, jak i form dodatków do nich, tę zasadę nieco upraszcza i ułatwia. I choć tak bardzo zjawiskowy jest widok kobiety odzianej w piękną suknię wieczorową, to pamiętajmy jednak panowie, że kobietę najlepiej ubiera miłość!

© 2010 – 2014, evita. wszelkie prawa zastrzeżone publikacja z www.foxpress.pl