0

PITy i sesja, jak co roku zaskoczyły Polaków

learning with pencilStyczeń to czas, kiedy studenci i podatnicy budzą się z długiego jesiennego snu. Wbrew pozorom obie grupy mają wiele ze sobą wspólnego, bowiem sesja jest jak rozliczenie podatkowe – wiąże się z cierpieniami i wieloma nieprzespanymi nocami.

  1. Pit, ulgi idą w jednej parze. Jeśli jesteś idealnym obywatelem, posiadasz 4 dzieci i masz Internet możesz zaoszczędzić porządną sumę (nie licząc rzecz jasna tego wszystkiego, co wydałeś na utrzymanie inwentarza). Podobnie jest ze studentami – jeśli uczyłeś się regularnie, chodziłeś na zajęcia i byłeś aktywny – sesja to dla ciebie pestka. Nikt jednak nie zwróci Ci tych nocy spędzonych na bolesnym zakuwaniu.
  2. Istnieje  wiele typów formularzy – pit 36, 37 itp, które cieszą się większą lub mniejszą popularnością. Tak samo mamy wiele rodzajów zaliczeń podczas sesji. Do wyboru: kolokwia, prezentacje, testy, kartkówki no i te najbardziej znienawidzone – egzaminy ustne. Podatnicy, jak i studenci zazwyczaj robią wszystko na ostatnią chwilę.
  3. Polacy, którzy zmuszeni są rozliczyć się z fiskusem stoją w kolejkach do urzędu skarbowego, studenci za to spędzają całe dnie pod gabinetem profesorów i doktorów czekając na konsultacje.
  4. W obu przypadkach naszła cyber rewolucja. Można wypełnić PIT online tak samo jak istnieją już internetowe indeksy.
  5. I podatnik i student każdego roku obiecuje sobie, że zajmie się daną sprawą wcześniej – oczywiście tylko nielicznym się udaje.
  6. Oba gatunki w tym okresie cierpią na spożywanie zbyt dużej ilości kofeiny w różnej formie.
  7. Miasto pustoszeje – studenci się uczą, podatnicy walczą z PITem.
  8. Na stronach typu „demotywatory”, „Kwejk”, „4chan” pojawia się pełno wszelkich rysunków ukazujących rozpaczliwą sytuację podatników i studentów. A na youtube codziennie przybywają filmiki i animacje, w której można usłyszeć wiersze i pieśni rozpaczy.

Studenci kończąc studia przenoszą swoje złe nawyki zabrane z uczelni w dorosłe życie. Jeśli nie zreformuje się studentów nigdy nie doczekamy się pokolenia „idealnych podatników”.

Żadne reformacje nie pomogą. Polacy zawsze będą oddawać rozliczenie PIT w przedostatni dzień, a żacy będą sobie przypominać o egzaminach dzień przed. Oby grupom życzymy powodzenia i cierpliwości.

© 2013 – 2014, webbersaar. wszelkie prawa zastrzeżone publikacja z www.foxpress.pl

webbersaar

Dodaj komentarz