Dzień: 2012-02-27

Mnie również dopadła instytucja małżeństwa. Wyszłam za mąż, chociaż zawsze obiecywałam sobie, że absolutnie nigdy nie podejmę takiej decyzji. Jednak kiedy mój chłopak oświadczył się powiedziałam tak. Zrobił to w bardzo romantyczny sposób. No cóż strzała amora i mnie dopadła. Po przyjęciu zaręczynowym wspólnie z rodzicami uzgodniliśmy dzień wesela. Moja mama zdecydowała, że zajmie się przygotowaniami do wesela.czytaj dalej…